mar 30 2026

30/03/2026


ktoś tutaj był i był

zasiał mi w kwiatach

melancholijną tęsknotę

tak uporczywie cię szukam

poczułam się pusta

gdzie poszłaś 

 

tutaj u mnie puste mieszkanie

i cisza głośniejsza niż twoje małe kroki

myśli łapczywe i serce rozerwane

dokąd poszłaś gdzie już nie było mi widzieć

tylko po sobie bądź

 

musiałam pozwolić ci odejść

teraz zostało mi tylko to

puste mieszkanie i twój duch

niewidzialne tupoty twoich nóg

części w sercu kruche

rozbite  

ono rozsypało się po mieszkaniu

 

to nic

kiedyś je pozbieram 

obiecuję

 

ale teraz mi ciężko

nie mam do kogo mówić

i kogo głaskać na dobranoc

zabrałaś mi z serca milion uczuć

i pochowałaś je bezpowrotnie

 

może tam gdzieś 

tam gdzie wysoko biega niebo

odnalazłaś ostatnią drogę

tego nie jest dane mi widzieć

 

a mi został obraz trwogi

krajobraz odpuszczania

mokrych chusteczek i metalowego stołu

widok ostatniego pożegnania

 

wszystko będzie dobrze

mama kocha cię bezpowrotnie

ze złamanym sercem

przeprowadziłam cię przez ostatnia drogę

 

a twoje miejsce w sercu zakleiłam

otuliłam twoim ulubionym kocem

tylko po sobie bądź

odwiedzaj mnie czasem

 

zawsze będę kłaść się 

w porwanych prześcierdałach

pogryzionych pościelach

teraz jest to dla mnie wszystkim

 

tylko odnajdź spokój

tylko odpędź od siebie ból

rozwiałaś ciemne chmury

i przyprowadziłaś mi szczęście

 

wtedy nie wiedziałam

że byłaś najlepszym terapeutą

gdy świat był zły

a słońce świeciło na czarno

 

zawsze będę cię kochać

tylko biegaj szczęśliwie po niebieskim niebie

a gdy zamykam oczy kładź się

tuż obok mnie

 

ktoś tutaj był i był...

ale został tylko płaczliwy krzyk

i puste meszkanie

 

30/03/2026 17:40

auurofobia   
lut 01 2026

01.02.2026


jeszcze tylko zostawię tu

tutaj u ciebie trochę

futra na meblach

i przejdę się cichym krokiem

raz-raz-... tak dyskretnie

położę się na miseczce

 

tak cicho bije mi serce

ty milczeniem do mnie mówisz

i ciepłem zamykasz widzenie

tylko pozwól mi raz jeszcze

położę się na swojej kanapie

pozaczepiam twoich gości

każdy w tym domu 

stanowczo powinien wiedzieć 

kim tutaj jestem

 

przepraszam mamo,

ciężko dziś trzymać mi moje serce

i jakoś mogę mówić twoim językiem

lecz nic nie słyszysz nic nie rozumiesz

dlaczego szklą ci sie oczy?

siedzę tu obok, przytulam się do ciebie

i tak..cicho...

jak w pustym mieszkaniu

 

serce mnie już nie boli

i łapki nie są cięższe

tak mi tu teraz ciepło 

ale nie mogę położyć się na miseczce

nie czuję miękkości 

coś mnie pozbawiło dotyku

nie zostawiam już śladów

nie gubię już więcej sierści...

coś się tutaj pozmieniało

lecz niby wszystko wygląda tak samo

 

mamo płaczesz nad moim snem

tu tutaj gdzie jestem

już nic mnie nie boli

jeszcze do ciebie wrócę

tylko mi pozwól - odpocznę

życie, które naprawdę kochasz

nie da się go prawdziwie stracić

 

dziś nie sądziłam

niespodziewanie

 

tak

cicho zamknęłam oczy

tak

głośno złamałam ci serce

 

 

 

 

auurofobia   
lis 17 2025

strange girl


nikt nigdy nie powiedział mi

jak mam trzymać słowa 

czy tak wyglądają dobrze

ubrane ze sobą razem?

 

jak czuć się będąc tak rozebranym

niezdolnym i tak nieporęcznym

palącym się się na dnie morza

 

a ona była jak te wszystkie zniszczone

i rozdarte obrazy w starej piwnicy

nie nauczyłyśmy się mówić dobrze

do nas samych

 

była jak ogień, a świat płonął

to w pewien sposób dawało jej żyć

nieznajoma dziewczyna 

każdy świat przy niej palił się

w jakąś nieskończoność

a ona tylko chciała zasnąć

na jakimś dnie spokojnego morza

 

a ja nie mogłam zebrać słów

nikt nie nauczył mnie też gasić pożarów

więc pozwoliłam temu

płonąć w moich oceanicznych oczach

 

ale myślałam o niej codziennie

myślę o niej codziennie

jak o zapomnianym dziele

aż pominęłam jej obecność

aż zapomniałam, że wróciła

tylko świat wokół już nie płonął

 

chciałabym jakoś to ubrać w słowa

ale ciężar zdaje się mnie przytłaczać

ogień i woda słowa jak dotyk

paliły i gasiły nas wzajemnie

 

nieznajoma dziewczyna

obraz, który podziwiałam

który mógłabym powiesić na ścianie

malować nowe kolory

 

lecz zgubiłam podstawy

 

auurofobia   
paź 04 2025

ślady


mam trumnę zamiast wspomnień

tysiące niewypowiedzianych zdarzeń

możesz spalić wszystko bez wątpliwości

przeszłość, kiedykolwiek myśląc kochałam

utknęło gdzieś w ciemności

spaliłam miasto tak wiele razy

widzę ją dalej mnie prześladuje

nie mogę się go pozbyć bez urazy

mam czarną duszę i pustkę

ona mnie prześladuje

 

nie mogę się jej pozbyć

to mój najgorszy wymiar ze wszystkich

mam trumnę w środku

i noszę ją zawsze ze sobą

nie boję się śmierci

witam ją z otwartymi rękoma

boję się zapomnienia

wszystko cokolwiek pragnęłam

nie zniknąć bez śladu

wszystko, co rozpadło się w ciemności

 

a te głosy bujają moją trumnę

możesz się uratować

możesz

możesz

zgubione w ciemności

mrok i długo nic

 

te głosy bujają moją trumnę 

ocalić od zapomnienia

ślady są wszedzie nigdy nie odejdą

będą cię nawiedzać

będą cię nawiedzać

 

jak czerń i mrok

bez definicji

wszystko będzie cię prześladować

usłyszysz je w samotnej piosence

znów spacerujesz zimnymi porami

lecz to wydaje się ogrzewać ciało

każdej zimnej nocy 

niczym ta otchłań

 

nic z tym nie zrobisz

taki już jesteś taki się urodziłeś

ślady twojego ja

twój taniec śmierci

 

tylko trzymaj się mocno

najpiękniejsze czarne dusze

najczystsze serce w środku

skażone 

 

wszystko, o co się troszczyłam

ma ślady głębokich pazurów

i wielką trumne

 

auurofobia   
wrz 02 2025

well so did i


myślaleś, że diabeł ma piękne rogi

ale nie ten, którego poznałam.

nie było w nim nic szczególnego,

tylko niedobre spojrzenie,

które uważałam za swoje.

niepokój w klatce piersiowej,

a on jakby niewzruszony.

myślałam, że diabeł ma przepiękne rogi

cóż, miał.

aż wprowadziły mnie w obłęd,

straszny w mojej głowie.

nachodzi mnie czasem we snach,

ale nie chcę o tym myśleć.

ten diabeł ma rogi jak sztuka,

ale zrówna cię z ziemią,

dlatego jest sam,

dlatego nikt z nim nie rozmawia.

tylko nie próbuj się przy nim zatrzymać.

nie pozwól emocjom wejść w ułamek 

tego smutnego zastanowienia.

on tylko zatrzyma ci serce,

tylko zatrzyma ci duszę,

a na ulicy tylko ty-

ty będziesz ten zły.

mój diabeł miał najpiękniejsze rogi

i nie skłamię, mówiąc..

byłam tym ułamkiem rozpaczy

i nawet gdzieś mnie to zabiło.

strach poznać ponownie

swojego diabla

mój diabeł miał rogi, ale 

to nie tak jak myślisz.

auurofobia